Pieniński Park Narodowy: Spływ Przełomem Dunajca i Trzy Korony

Nie trzeba jechać daleko i na długo, żeby móc podziwiać przepiękne krajobrazy, cieszyć się bliskością natury i wypocząć. Trzecia rocznica ślubu okazała się być świetnym pretekstem do tego, aby gdzieś pomiędzy moimi wyjazdami do Grecji, a obozem sportowym na którym właśnie jesteśmy, na chwilę wyskoczyć w Pieniny i odkryć kolejny kawałek Polski.

Spływ Przełomem Dunajca

Pierwszym punktem wyjazdu był spływ Przełomem Dunajca, czyli jedna z najbardziej znanych atrakcji Pienin. Warto wspomnieć, że tradycja organizowania spływów sięga aż 1832 roku. Aktualnie pracuje około 500 flisaków którzy są w stanie dziennie przewieźć do 5 tysięcy osób. W praktyce, średnio dziennie ze spływu korzysta około 2,5 tysiąca turystów. Liczby robią wrażenie ponieważ spływ to świetny sposób na zwiedzenie Pienińskiego Parku Narodowego. Przez chwilę można oderwać się od rzeczywistości i poczuć obecność otaczającej Cię przyrody. Dodatkowym  atutem są zabawni Flisacy, którzy oprócz opowiadania o mijanych miejscach zabawiają turystów dowcipami i historyjkami.

Jedynym minusem są twarde, drewniane ławki od których po pewnym czasie może rozboleć Cię wiadoma część ciała. Dodatkowo jeżeli tak jak my, lubisz aktywny wypoczynek, to gdzieś w połowie trasy możesz poczuć się lekko znużony. Mimo wszystko warto!

 

INFORMACJE PRAKTYCZNE

  • Spływ rozpoczynał się na przystani flisackiej w Sromowcach Wyżnych/Kątach.
  • Żeby popłynąć nie potrzebujesz wcześniejszej rezerwacji. Wystarczy podejść do kasy i kupić bilety na wybraną trasę.
  • Z biletem od razu należy udać się do Flisaka, który usadzi Cię w odpowiednim miejscu.
  • Można płynąć 18 km do Szczawnicy lub 23 km do Krościenka. My wybraliśmy te krótszą, dwugodzinną trasę.
  • Przy przystani znajduje się kasa biletowa, sklepiki z pamiątkami, restauracja i toalety. Skorzystaj z nich przed kupieniem biletu lub po skończonym spływie.
  • Całodniowy parking to koszt 12 zł.
  • Cena spływu: Zależna jest od sezonu, trasy i ulgi. My płaciliśmy 55zł/os.
  • W sezonie od maja do sierpnia kasa biletowa czynna jest od 8:30 aż do 17:00.
  • Po spływie możesz dostać się z powrotem na parking busem, którego koszt to 10zł/os (bilet kupisz w kasie spływu). Istnieje też możliwość wypożyczenia rowerów i przejechania przyjemnej ścieżki prowadzącej wzdłuż Dunajca. Rowery bez problemu wypożyczysz w Szczawnicy lub w Krościenku i zwrócisz w Sromowcach Wyżnych ponieważ wypożyczalnie współpracują ze sobą.

Spacer na Trzy Korony

Trzy Korony to najwyższy szczyt Pienin Środkowych. Spoglądając na górę, łatwo zauważyć, że dzieli się na pięć zbudowanych z wapieni rogowcowych turni. Najwyższy z nich, Okrąglica ma 982 m.n.p.m. To właśnie tam znajduje się platforma widokowa z której rozciąga się przepiękny widok na okolicę. Po ponad dwóch godzinach marszu i krótkiej wspinaczce po metalowych schodach podziwiać można z góry krajobraz Pienińskiego Parku Narodowego i przełom Dunajca. Ponadto widać też Tatry, Beskid Sądecki czy Beskid Żywiecki. Zapewniam Cię, że widoki są warte zobaczenia.

INFORMACJE PRAKTYCZNE

  • Trasa którą wybraliśmy zaczynała się od schroniska PTTK w Sromowcach Niżnich i według oznaczeń powinna trwać 1h 55min. W zależności od tępa marszu czy innych okoliczności ten czas może być znacznie krótszy.
  • Samochód możesz zostawić kawałek bliżej, na przystanku obok przystani fliskackiej. Koszt parkingu to 12 zł/dzień.
  • Opłata za wejście na teren Pienińskiego Parku Narodowego pobierana jest przed wejściem na taras widokowy. Jej koszt to 6 zł/os.

Gdzie smacznie zjeść?

Ze względu na to, że nasz pobyt w Pieninach był dosyć krótki, mogę polecić Ci jedne miejsce, gdzie warto zatrzymać się na obiad. Restauracja u Zosi znajduje się 450 metrów od przystani flisackiej w Szczawnicy. Przetestowaliśmy dania tradycyjne, jak i kuchni włoskiej. Jedzonko było smaczne, a porcje duże i to w rozsądnej cenie.

 

 

 

4 komentarze Dodaj swoje

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *